Menu

Friands z nektarynkami

Pomocne artykuły: noclegi | konstrukcje dachowe | Pobierowo

Andrzej: No, przez jakiś czas. Kasia: I gdzie tu frustracja? Andrzej: Frustracja jest ciągła. Kasia: Bo ja się nigdy nie zadowolę i on mnie nie zadowoli, bo nie przekona mnie w końcu: tak, ten świat jest piękny, ludzie są zdrowi, samochodem można jeździć, ale na przejściu dla pieszych cię nie potrąci. A jak przekona, to odejdzie, poszuka sobie następnego partnera fochomana. Andrzej: To się zdarza, często się to zdarza. Bardzo wielu jest mężczyzn- opiekunów, których jedynym marzeniem jest znaleźć taką kobietę, 100 którą trzeba się opiekować. Jako partnerzy słodkich niezaradnych biedulek - jak to się mówi -udowadniają sobie, że są męscy i zaradni. Kasia: Ale przecież każdy mężczyzna - z moich obserwacji to wynika - lubi się czuć potrzebny. Andrzej: Każdy się lubi czuć potrzebny. Kasia: Kobieta też. Andrzej: No, tak. Kasia: Niekoniecznie użyta, ale potrzebna. Andrzej: W tym, o czym teraz rozmawiamy, jesteśmy bardzo bliscy słowa „używać kogoś". To znaczy, nie ujawniając naszych potrzeb, wymuszać na partnerze, aby je zaspakajał. W ten sposób odbieramy mu wolność wyboru, a siebie pozbawiamy możliwości przyjęcia od niego czegoś, co mogłoby być darem, radością, a staje się przez to wymuszanie obowiązkiem i zmęczeniem. Kasia: Właśnie. A ja nie chcę być używana, natomiast chcę być potrzebna, nie chcę być upokorzona, ale mogę być pokorna.

Zobacz też: Domki nad morzem | zakopane noclegi | noclegi