Menu
- opony ciężarowe poznań
- Czekoladowy weekend, odsłona trzecia
- Francuska cebulowa
- Francuszczyzna bochenek bez ogłady
- francuszczyzna, bez ogłady, idealny
- Francuskie Ciasteczka z Serem
- Sposob na jego brzoskwinie
- Franek, czyli bochenek z San Francisco
- French Dimpled Rolls
- French Dimpled Rolls
- Friands z nektarynkami
- Fricassee z baraniny
- Frittata Flattata
- Frittata makaronowa
- Frittata Flattata
- To przychodzi z wiekiem masaz koni
Portal literacki
liga grecka
parkiet
Biathlon
Rosol
To przychodzi z wiekiem
Pomocne artykuły: oryginalne perfumy | Meble Stylowe | dermatologia estetyczna lodzKasia: Dobrze, Andrzeju. To z metarozmową się rozprawiliśmy? Może by przytoczyć jeszcze parę przykładów, bo to byłoby ciekawe. Andrzej: Oto przykład, zresztą trochę śmieszny i trochę straszny: Przyszedł kiedyś do mnie ojciec z synem i ten syn dał mu już tak ostro popalić - taki zbuntowany nastolatek - że ojciec, wściekły, zaperzył się do ostateczności w trakcie tej rozmowy i mówi: Milcz, jak do mnie mówisz. Tak pragnął uchronić się przed raniącymi jego godność komunikatami syna. Kasia: Uśmialiście się? Andrzej: No, wszyscy zaczęli się śmiać. Na szczęście. Bo takie powiedzenie to komunikat o wielkiej bezradności. Na szczęście zaczęliśmy się śmiać i udało się. Oprzytomnieli, nie pozostali na poziomie walki. Kasia: No, ale my upieramy się przy walce w naszym życiu bardzo często. Jak słucha się czasami, co mówią ludzie siedzący w tramwaju obok... Andrzej: ...co mówią na przykład rodzice do dzieci. To słynne: Milcz, jak do mnie mówisz, albo: Co wolno wojewodzie, to nie tobie woziwodzie, 95 albo: Dzieci i ryby głosu nie mają, to nic innego, jak przenoszenie rozmowy na poziom meta. A to znaczy w gruncie rzeczy, że odmawiamy naszym dzieciom partnerstwa na jedynym możliwym poziomie partnerstwa między rodzicami a dziećmi, mianowicie na poziomie przeżywanych uczuć.
Zobacz też: Pokoje Nałęczów | Biura podróży | sklepy internetowe katowice